4 października 2026, tuż przed pierwszą w nocy, mieszkańcy bloku przy ulicy Pięknej w Łodzi wyczuli zapach spalenizny i powiadomili służby. Na miejsce dotarli funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego V Komisariatu. Po sprawdzeniu drzwi, które pozostały zamknięte, policjanci przedostali się do mieszkania przez balkon sąsiedniego lokalu. Wewnątrz panowało silne zadymienie, a na włączonej kuchence znajdował się garnek z jedzeniem, które uległo zwęgleniu.
Jak przebiegała interwencja?
Funkcjonariusze najpierw próbowali dostać się do mieszkania przez drzwi. Ponieważ nikt nie otwierał, wejście wykonali przez balkon z sąsiedniego lokalu. W sypialni zastali śpiącego mężczyznę i dziecko, których obudzili i wyprowadzili na klatkę schodową. Po ewakuacji przyjechał Zespół Ratownictwa Medycznego oraz strażacy; medycy zajęli się mężczyzną i jego synem, a strażacy zabezpieczyli kuchenkę i oddymili pomieszczenie.
Jakie służby działały na miejscu?
Interwencję prowadziło Ogniwo Patrolowo-Interwencyjne V Komisariatu Policji w Łodzi. Na miejscu pracował Zespół Ratownictwa Medycznego, który udzielił pomocy 38-latkowi i dziecku. Działania techniczne i oddymianie przeprowadzili strażacy.
Porady dla mieszkańców?
Zgłoszenie zapachu spalenizny do centrum powiadamiania ratunkowego pozwala służbom szybko ocenić zagrożenie. Jeśli istnieje możliwość bez narażania życia, użyteczne jest poinformowanie lokatorów lub sprawdzenie, czy ktoś odpowiada na pukanie.
W sytuacji silnego zadymienia niebezpieczne jest samodzielne wchodzenie do mieszkania. Zawiadomienie służb i oczekiwanie na ich przybycie zwiększa bezpieczeństwo osób postronnych i ratowników.
Nikt nie odniósł obrażeń.