W środę 28 października 2026 o godzinie 17:30 w meczu Tauron Ligi PGE Budowlani Łódź ulegli MOYA Radomce Radom 1:3. Pierwszy set zakończył się zwycięstwem gospodarzy 25:16, a kolejne odsłony padły łupem rywalek — 22:25, 20:25, 18:25.
Jak przebiegał mecz?
Początek spotkania należał do PGE Budowlanych, które pewnie rozstrzygnęły pierwszy set. W następnych partiach inicjatywę przejęła ekipa z Radomia. Rywalki poprawiły przyjęcie i utrzymywały dużo piłek w grze, co pozwoliło im odwrócić losy spotkania i zgarnąć komplet punktów.
Co powiedział trener Maciej Biernat?
Maciej Biernat odmówił nazwania sytuacji kryzysem, ale przyznał, że zespół stracił rytm po pierwszym secie. Zaznaczył, że w grę wkradła się frustracja i spadek jakości wykonania. Trener wskazał też na słabszą zagrywkę oraz zbyt miękkie wejścia w początki setów jako główne czynniki wpływające na efekt końcowy.
Dlaczego PGE Budowlani przegrali?
Według słów szkoleniowca największy deficyt dotyczy zagrywki. Gdy zespół nie tworzy trudnych warunków serwisowych, przeciwniczki mają wyższy procent przyjęcia i mogą skuteczniej napierać. Dodatkowo gospodynie tworzyły wiele sytuacji punktowych, ale kończyły niewielki odsetek z nich — trener ocenił to jako jeden z powodów porażki.
Co to oznacza w kontekście sezonu?
To kolejna przegrana Budowlanych w bieżących rozgrywkach po porażkach w derbach z ŁKS Commercecon Łódź oraz w meczu o Superpuchar z DevelopResem Rzeszów. Biernat podkreślił potrzebę określenia i realizowania właściwego stylu gry oraz eliminowania „czarnych dziur”, gdy zespół długo nie potrafi zmienić ustawienia. Zespół zaplanował analizę błędów i pracę nad poprawą skuteczności ataku.
Wynik meczu: PGE Budowlani Łódź — MOYA Radomka Radom 1:3 (25:16, 22:25, 20:25, 18:25).