20 września policjanci ruchu drogowego prowadzący pomiary prędkości na terenie powiatu pabianickiego zmierzyli samochód marki Hyundai, którego kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym. Urządzenie wskazało 116 km/h tam, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Za kierownicą siedział 44‑letni mieszkaniec Łodzi.
Jakie konsekwencje nałożono?
Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli i zastosowali przewidziane przez prawo środki. Kierowca otrzymał mandat karny w wysokości 2000 zł, na jego konto dopisano 14 punktów karnych, a funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Interwencja miała miejsce kilka minut po godzinie 7:00 rano.
Dlaczego kara była tak wysoka?
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości wyniosło 66 km/h. Powiat Pabianice informuje, że według obowiązującego taryfikatora za przekroczenie prędkości o 61–70 km/h przewidziana jest kara w wysokości 2000 zł, co odpowiada ukaraniu zastosowanemu w tej sprawie. Policja przypomniała przy tym o zagrożeniach wynikających z nadmiernej prędkości i konieczności przestrzegania ograniczeń.
Jak przebiegała kontrola?
Funkcjonariusze dokonali pomiaru podczas rutynowego patrolu drogowego i natychmiast zatrzymali pojazd do dalszych czynności kontrolnych. Policja wykonuje tego typu pomiary w czasie służby porannej, aby wykrywać najbardziej rażące naruszenia przepisów. W komunikacie zwrócono uwagę na fakt, że im większa prędkość, tym krótszy czas reakcji kierującego i dłuższa droga hamowania.
Kierowca stracił prawo jazdy na 3 miesiące.