W sobotnim derbowym spotkaniu w hali Zatoki Sportu ŁKS KK Łódź przegrał z Basket 4Ever AZS UMed Ksawerów 66:71. Mecz rozpoczął się od wysokiego prowadzenia gospodarzy, którzy po pierwszej kwarcie wygrywali znacząco, lecz rywalki odrobiły straty i zdominowały ostatnią część gry.
Jak przebiegało spotkanie?
Łodzianki zaczęły mecz mocno i po pierwszej kwarcie prowadziły 23:10. W drugiej odsłonie przeciwniczki odrobiły część strat i na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 39:32 dla ŁKS-u. Trzecia kwarta ponownie należała do gospodarzy i przed finałową częścią spotkania ŁKS prowadził 55:47. Ostateczne rozstrzygnięcie padło w czwartej kwarcie, którą Basket wygrał 24:11, co złożyło się na końcowy rezultat 66:71 (23:10, 16:22, 16:15, 11:24).
Co powiedziała trenerka?
Po meczu Katarzyna Motyl wyraziła złość z powodu zachowania zespołu w końcówce. Zwróciła uwagę na serię strat i „głupie akcje” z ostatnich pięciu-sześciu minut, które umożliwiły Ksawerowowi odwrócenie losów spotkania. Trenerka odrzuciła akceptację wymówek dotyczących koncentracji i zażądała od drużyny dojrzałej gry, zapowiadając, że w innym wypadku nie widzi dalszego prowadzenia w tym kształcie.
Kto wyróżnił się na boisku?
Najbardziej punktującą zawodniczką meczu była Wiktoria Danych, która zdobyła 26 punktów i decydująco przyczyniła się do zwycięstwa Basketu. Dla Ksawerowa ważne punkty dorzuciła także Wiktoria Stępień — 19 punktów. Zespół gości rozegrał skuteczną końcówkę, a młoda Danych wykonała wszystkie dziesięć punktów w ostatnich minutach, co przesądziło o wyniku.
Co dalej dla ŁKS-u?
To była druga porażka ŁKS-u z rzędu i słaby początek sezonu pierwszoligowego. W najbliższym tygodniu ŁKS ma zaplanowany następny mecz ligowy w Zatoce Sportu przeciwko ZS Uniwersytet Warszawski. Sytuacja wymaga szybkiej reakcji od sztabu i zawodniczek, bo trenerka jasno wskazała na potrzebę stabilizacji gry w końcówkach.