MKS Piotrcovia przegrała z PGE MKS FunFloor Lublin 22:34 we wtorek 3 listopada w hali Globus w Lublinie. Po spotkaniu bramkarka i kapitan piotrkowskiej drużyny, Karolina Sarnecka, opisała wynik jako bolesny i podkreśliła potrzebę szybkiej refleksji nad formą zespołu.
Jak przebiegał mecz?
Mecz rozegrano w ramach 7. serii LOTTO Superligi Kobiet. Gospodynie wykorzystały atut własnej hali i wypracowały przewagę, która ostatecznie pozwoliła im zwyciężyć różnicą dwunastu bramek. Spotkanie zakończyło się wynikiem 34:22 dla Lublina. Dla Piotrcovii to pierwszy ligowy falstart po serii korzystnych wyników w ostatnich kolejkach.
Co powiedziała Karolina Sarnecka?
Sarnecka określiła porażkę jako "kubeł zimnej wody" i przyznała, że w tym meczu zespół nie pokazał swojego typowego poziomu gry. Zwróciła uwagę, że nie można opierać się na wynikach z poprzedniego sezonu, bo połowa składu drużyny jest nowa. Bramkarka dodała, że zespół analizował wcześniejszy występ Lublina z Kobierzycami i liczył na walkę o punkty, lecz cel nie został osiągnięty.
Co dalej dla Piotrcovii?
Po porażce drużyna ma w planie pracę nad poprawą gry i wyciągnięcie wniosków z tego spotkania. Sarnecka zapowiedziała, że celem pozostaje walka o kolejne zwycięstwa. Następny mecz Piotrcovii odbędzie się 12 listopada w Lubinie, gdzie rywalem będzie aktualny mistrz Polski, Zagłębie Lubin.