Grzegorz Szoka przed poniedziałkowym spotkaniem w Poznaniu wskazuje, że jego drużyna nadal tworzy dużo sytuacji, ale brakuje jej klarowności w finalizacji. Mecz z Wartą Poznań ma się odbyć 26 października 2026 roku na Stadionie przy Drodze Dębińskiej, a szkoleniowiec podkreśla, że szybkie zdobycie gola otwierało dotychczas spotkania i ułatwiało zadanie ŁKS-owi. Szoka zwraca uwagę na ofensywny styl rywala i na konieczność wykorzystania szans, które jego zespół potrafi wykreować.
Dlaczego ŁKS ma problem ze skutecznością?
ŁKS regularnie dochodzi do okazji bramkowych, ale współczynnik konwersji pozostaje niski. Trener mówi, że w meczach, w których jego zespół szybko zdobywał gola, gra się otwierała i zawodnicy mogli się skupić na ofensywie. Ostatnie porażki ligowe, w tym przegrana z Ruchem Chorzów 0:2, pokazują brak przełożenia przewagi na konkretny dorobek bramkowy. Statystyki ligowe z sezonu wskazują, że ŁKS ma podobną liczbę punktów do Warty, jednak liczba zdobytych goli jest jednym z elementów wymagających poprawy.
Czego spodziewać się w meczu w Poznaniu?
Warta Poznań przystępuje do spotkania jako zespół nastawiony na ofensywę. Trener ŁKS-u ocenia, że zespół rywala składa się z młodych, ale ogranych zawodników, wielu z nich występowało razem już w 2. Lidze. Taka konstrukcja składu oraz pozycja w tabeli dają Warcie swobodę gry i tendencję do prowadzenia otwartej, atakującej gry. Równoczesne odważne ustawienie Warty może stworzyć przestrzenie do kontry dla ŁKS-u, ale będzie też wymagać od łodzian większej odpowiedzialności w obronie.
Kadra i sytuacje personalne przed spotkaniem?
W składzie Warty występuje na wypożyczeniu z ŁKS-u Antoni Młynarczyk, który w ostatnim okresie zdobył jednego gola dla poznańskiej drużyny. Szoka potwierdza, że klub monitoruje jego występy i że w Warcie panuje duża rotacja kadrowa oraz konkurencja o miejsce w składzie. Termin i miejsce meczu to: 26 października 2026, godz. 18:00, Stadion przy Drodze Dębińskiej w Poznaniu.