W 7. kolejce rozgrywek ORLEN Ekstraligi kobiet śląski zespół GKS Katowice objął prowadzenie w tabeli po konfrontacji z Górnikiem Łęczna. W tej serii spotkań zwycięstwa zapisały też na swoim koncie drużyny, które do tej pory nie punktowały: Rekord Bielsko-Biała i Grot SMS Łódź. Runda przyniosła ponadto zwycięstwo AP 2010 ORLEN Gdańsk nad Lechem Poznań UAM oraz kolejne dobre występy Czarnych Sosnowiec.
Jak przebiegał mecz o fotel lidera?
W pojedynku GKS — Górnik relacje podkreślają, że goście próbowały szybko zaatakować, ale to katowiczanki objęły prowadzenie już na początku. Część relacji wskazuje na trafienia Patricii Hmirovej i Viktorii Kalaberovej w pierwszych minutach meczu oraz na sytuację z czerwoną kartką w 43. minucie, po której Górnik zmniejszył stratę do jednej bramki. Inne serwisy opisują to spotkanie jako zwycięstwo GKS z bramkami Gabrieli Grzybowskiej i Nicolii Brzęczek. Różnice w zestawieniu strzelczyń nie zmieniają faktu, że po tej kolejce to zespół z Katowic zajmuje pozycję lidera, a Górnik utracił pierwsze miejsce.
Najważniejsze wyniki i wpływ na tabelę?
W 7. kolejce zarejestrowano kilka istotnych rezultatów. AP 2010 ORLEN Gdańsk wygrał 3:1 z Lechem Poznań UAM; w drużynie z Gdańska przy rzucie rożnym aktywna była Luana Zajmi, której dośrodkowania zakończyły się golem i asystą. Czarni Sosnowiec odnieśli zwycięstwo nad Śląskiem Wrocław, a beniaminek Legia Ladies przegrał z Grot SMS Łódź, co dało łodziankom pierwsze punkty w sezonie. W meczu Rekordu Bielsko-Biała z Pogonią Szczecin gospodynie odwróciły wynik i zdobyły zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry.
Punktualne miejsce w tabeli zmieniło się: to GKS wskoczył na czoło, a inne drużyny pozostają blisko siebie pod względem zdobytych punktów. Premierowe zwycięstwa Rekordu i SMS-u poprawiły ich sytuację i dały tym ekipom pierwsze trzy punkty w kampanii.
Co można wywnioskować po tej kolejce?
Po siedmiu seriach gier widać, że rywalizacja w górnej części ligi pozostaje ciasna. Katowiczanki wykorzystały bezpośrednie starcie z dotychczasowym pogromcą i awansowały na pierwsze miejsce. Zespoły z dołu tabeli — w tym Rekord i SMS — zaczęły punktować, co może wpłynąć na dynamikę walki o utrzymanie w kolejnych tygodniach. Kolejna seria spotkań zapowiada się zatem jako istotny sprawdzian dla drużyn pretendujących do górnych lokat.
Rekord Bielsko-Biała i Grot SMS Łódź zdobyły swoje pierwsze zwycięstwa w sezonie.