W środę przed południem w Sokolnikach Suchych na linii nr 22 pociąg PKP Intercity relacji Lublin–Szczecin uderzył w samochód ciężarowy na przejeździe kolejowym. Do zderzenia doszło około godziny 11:25. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa i kilka pierwszych wagonów; służby ratunkowe ewakuowały ponad sto osób z uszkodzonego składu.
Co się dokładnie wydarzyło?
Skład oznaczony jako IC 2820/1 „Koziołek” przed przejazdem napotkał ciężarówkę, która wjechała na torowisko mimo nadawanego sygnału czerwonego. Przejazd był wyposażony w sygnalizację świetlną, ale nie posiadał rogatek. Różne raporty służb podają zróżnicowane dane dotyczące liczby poszkodowanych: PKP Intercity informowało o około 20 osobach poszkodowanych, w tym czterech ciężko rannych, inne relacje wskazywały na 7–8 hospitalizowanych. W wypadku zginęła jedna pasażerka pierwszego wagonu.
Dlaczego maszynistów to skłoniło do protestu?
Reakcja maszynistów wynika z obaw o bezpieczeństwo na przejazdach kolejowo‑drogowych. Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Krajowej Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych zapadła decyzja o jednodniowej akcji, która ma zwrócić uwagę na przypadki wjeżdżania na przejazdy przy czerwonym świetle i na potrzebę zmian prawnych. Związkowcy wezwali około 14 tysięcy maszynistów do udziału w działaniach protestacyjnych.
Jak będzie wyglądać protest i co oznacza to dla pasażerów?
Maszyniści zapowiadają, że od północy do godziny 24:00 w dniu protestu każdy przejazd kolejowo‑drogowy będzie pokonywany z prędkością nieprzekraczającą 20 km/h. Przewoźnicy ostrzegają o możliwych długotrwałych opóźnieniach pociągów wszystkich operatorów. PKP Intercity informowało o uruchomieniu komunikacji zastępczej i honorowaniu biletów na wskazanych relacjach przez inne spółki oraz o podstawieniu autobusów dla pasażerów z miejsc, gdzie ruch został wstrzymany.
Jakie są działania władz i służb?
Służby ratunkowe na miejscu użyły m.in. dwóch śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i wielu karetek oraz zastępów straży pożarnej. Prokuratura prowadzi czynności pod nadzorem prokuratorów; zaplanowano zabezpieczenie rejestratorów i opinii biegłych. W odpowiedzi na tragedię rząd zapowiedział prace nad zaostrzeniem przepisów: zaproponowano mechanizm automatycznego odbierania prawa jazdy na trzy miesiące kierowcom, którzy wjadą na przejazd przy czerwonym świetle.
Ruch na linii Wolanów–Przysucha został wstrzymany, a przewoźnicy organizowali przewóz zastępczy i wsparcie dla pasażerów. Gmina Wieniawa powołała sztab kryzysowy i przygotowała pomieszczenia dla osób, które nie wymagają hospitalizacji.
Śledztwo w sprawie sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu.