Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oraz minister Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedzieli przylot kolejnej partii samolotów F-35 do Polski. Zaplanowana dostawa obejmuje pięć maszyn, które mają trafić do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Informatorzy resortu podkreślili, że przylot ma charakter techniczny i nie towarzyszyć mu będą oficjalne uroczystości.
Kiedy i w jakiej formie przylecą nowe samoloty?
Według komunikatów MON samoloty mają dotrzeć do Polski w najbliższych dniach, a ich przyjęcie w Łasku ma przebiec w trybie technicznym. Wiceszefowa resortu zaznaczyła, że warunki atmosferyczne mogą wpłynąć na termin realizacji lotu. Nie jest planowane żadne huczne powitanie ani pokazy związane z przylotem tej partii.
Skąd pochodzą maszyny i jak wygląda harmonogram dostaw?
Ogłoszono, że kolejne F-35 przylatują z amerykańskich lokalizacji, gdzie odbywa się ich przekazanie i szkolenie załóg. Kontrakt Polski przewiduje łącznie 32 samoloty, a dostawy mają zostać zakończone do 2029 roku. W bieżącym roku planowane jest dostarczenie łącznie 14 maszyn; kolejne partie mają trafić w następnych latach zgodnie z harmonogramem zamawiającego.
Co oznacza to dla 32. Bazy w Łasku?
Przylot pięciu maszyn zwiększy liczbę F-35 stacjonujących w Łasku do około ośmiu egzemplarzy, po wcześniejszych dostawach. Baza ma się stać jednym z głównych punktów eksploatacji tych samolotów w Polsce; zgodnie z planami docelowo drugą eskadrę wyposażoną w F-35 otrzyma też baza w Świdwinie. Resort informuje, że równolegle prowadzone są działania dotyczące szkolenia pilotów i personelu technicznego.
Dostawy kolejnych F-35 wpisują się w realizację kontraktu zawartego przez Polskę na początku 2020 roku oraz w negocjacje i koordynację działań z partnerami amerykańskimi dotyczącą obsługi i serwisowania sprzętu. Dostawy mają potrwać do 2029 roku.