Proces dotyczy zdarzenia z 23 stycznia tego roku, do którego doszło w bloku przy ul. Drukarskiej w dzielnicy Bałuty w Łodzi. Ofiarą był 64‑letni Dariusz P., którego znaleziono w mieszkaniu z ciężkimi obrażeniami. Oskarżonym jest 54‑letni Marcin S., właściciel lokalu; prokuratura zarzuca mu użycie maczety i spowodowanie śmierci.
Jak przebiegały pierwsze przesłuchania?
Na pierwszej rozprawie oskarżony został doprowadzony przez funkcjonariuszy i odmówił składania wyjaśnień przed sądem. Sąd odczytał natomiast jego wcześniejsze zeznania ze śledztwa. W czasie tych przesłuchań oskarżony przyznał, że spożywał alkohol z pokrzywdzonym i następnego dnia odkrył go zakrwawionego na podłodze; początkowo twierdził, że nie pamięta momentu zdarzenia.
Co ustaliło śledztwo i sekcja zwłok?
Śledczy i biegli medycy ustalili, że ofiara otrzymała 27 ciosów maczetą, z czego znaczną część zadano w głowę. Sekcja wykazała też urazy wynikające z kopania i złamane żebra. Biegli ocenili, że obrażenia były rozległe i spowodowały śmierć na miejscu.
Skąd miał pochodzić przedmiot i jak oskarżony tłumaczył swoje działanie?
Oskarżony przyznał w śledztwie, że maczeta znajdowała się w przedpokoju w szafie i to on nią się posłużył po rzekomym sprowokowaniu przez Dariusza P. W śledczych wyjaśnieniach podawał także, że miewa halucynacje po piciu, co miało wpłynąć na jego percepcję zdarzeń. Prokuratura zakwalifikowała te ustalenia jako część materiału dowodowego i postawiła zarzut zabójstwa.
Gdzie i kiedy toczy się sprawa?
Rozprawy odbywają się w Sądzie Okręgowym w Łodzi; pierwsza sesja miała miejsce 30 września 2025 roku. Oskarżony pozostaje w areszcie śledczym i został doprowadzony na salę rozpraw przez służby. Kolejne posiedzenia wyznaczy sąd w toku postępowania.
Przedmiotem postępowania jest ustalenie okoliczności zdarzenia oraz odpowiedzialności karnej oskarżonego.