13 października 2026 w Gdańsku reprezentacja Polski kobiet pokonała Belgię po serii rzutów karnych i awansowała do finału baraży o udział w mistrzostwach świata 2027. W regulaminowym czasie oraz po dogrywce padł wynik 3:2, a dwie bramki dla Polski zdobyła Ewa Pajor.
Jak przebiegał mecz?
Mecz w Trójmieście miał zmienne tempo. W końcówce pierwszej połowy gola głową zdobyła Ewa Pajor i Polki schodziły do szatni prowadząc 1:0. Po przerwie w 51. minucie do wyrównania doprowadziła Amy Littel. W 67. minucie ponownie na prowadzenie wyszła zespół gospodarzy po trafieniu Pauliny Tomasiak, co dało wynik 2:1 po 90 minutach.
W dogrywce Belgijki odpowiedziały golem Jarne Teulings w 105. minucie. Kapitan reprezentacji Polski ponownie wpisała się na listę strzelczyń w 116. minucie, doprowadzając do rezultatu 3:2 po 120 minutach gry.
Rzuty karne i kto przesądził o awansie?
Dwumecz po zwycięstwie Belgii w Leuven 1:0 został wyrównany, więc o awansie zadecydowała seria jedenastek. Polki wygrały konkurs rzutów karnych 4:3. W serii wykonywały m.in. Paulina Dudek, Ewelina Kamczyk, Adriana Achcińska oraz Natalia Padilla-Bidas, a Ewa Pajor nie wykorzystała swojej próby. Bramkarka Kinga Seweryn zanotowała ważne obrony, co miało wpływ na końcowy rezultat.
Co dalej dla reprezentacji Polski?
Po wyeliminowaniu Belgii biało-czerwone awansowały do finału baraży. Przeciwniczkami Polek będą piłkarki Irlandii. Według doniesień decydujące spotkania finałowe mają odbyć się na przełomie listopada i grudnia 2026.
Polska 3:2, k. 4:3 — gole: Pajor (42', 116'), Tomasiak (67') — Amy Littel (51'), Jarne Teulings (105').