Grzybiarz znalazł w lesie na terenie gminy Opoczno przedmiot przypominający niewybuch. Policja potwierdziła, że chodzi o pocisk artyleryjski 45 mm. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko‑Pirotechnicznego, którzy zweryfikowali znalezisko. Informację o sytuacji przekazała aspirant Agnieszka Januszewska‑Kalużna.
Co się wydarzyło?
Po zgłoszeniu funkcjonariusze potwierdzili, że znaleziony przedmiot ma cechy amunicji i może stanowić zagrożenie. Policja wskazała, że w kompleksach leśnych na terenie powiatu wciąż zdarzają się pozostałości po działaniach wojennych. Znaleziska tego typu występują najczęściej poza głównymi drogami i ścieżkami leśnymi, gdzie najczęściej przebywają grzybiarze. Nawet skorodowane elementy mogą być niebezpieczne.
Jak postępować po znalezieniu niewybuchu?
W przypadku zauważenia przedmiotu przypominającego pocisk, niewybuch lub niewypał nie wolno go dotykać ani przenosić. Należy oddalić się w bezpieczne miejsce i ostrzec osoby znajdujące się w pobliżu, aby nie podchodziły. Służby trzeba powiadomić, dzwoniąc pod numer 112 i — jeśli to możliwe — wskazać miejsce znaleziska. Nie wolno próbować rozkręcać ani sprawdzać wnętrza znalezionego przedmiotu.
Czy w regionie zdarzały się podobne odkrycia?
W ostatnich tygodniach służby i leśnicy odnotowali kilka przypadków odkryć amunicji w okolicach Opoczna. Nadleśnictwo Opoczno zgłosiło odnalezienie trzech bomb lotniczych z okresu II wojny światowej, które zabezpieczono po anonimowym zawiadomieniu i wezwaniu służb. Leśniczy potwierdził zgłoszenie, a leśnicy wskazali, że ślady mogą świadczyć o celowym działaniu osób trzecich. W innych miejscach powiatu rolnik natrafił podczas prac polowych na niewybuch; wszędzie wtedy powiadomiono policję i służby saperskie. Usuwanie trzech bomb w Nadleśnictwie Opoczno prowadzone było przez saperów z Tomaszowa Mazowieckiego i trwało kilka godzin.